Nowe otwarcie SHR
Klub sportowy SHR Wojcieszyce przeżywał wzloty i upadki, ale chyba nigdy nie było z nim tak źle, jak ostatnio. Rok temu przestał być gospodarzem wojcieszyckiego stadionu, choć zachował prawa do korzystania z boiska oraz dwóch pomieszczeń w budynku klubowym. Okazało się jednak, że nie potrafi ich wyremontować (mimo że otrzymał za darmo niezbędne materiały), ani nawet utrzymać porządku. Zanikło szkolenie młodzieży, pozostała tylko drużyna seniorów. Pojawiło się i zaczęło narastać zadłużenie, nie została rozliczona w terminie dotacja gminy z roku 2017.
W tej sytuacji dotychczasowy zarząd SHR skapitulował, złożył rezygnację i zwrócił się do KP "Progres" Gorzów (który jest gospodarzem stadionu) z propozycją połączenia klubów. Jednak członkowie "kierownictwa Progresu" uznali, że marka "SHR", choć obecnie podupadła, ma swoją wagę w środowisku piłkarskim i że warto ją zachować. Dlatego zamiast wchłonięcia, doszło do unii personalnej: "SHR" będzie nadal istniał jako odrębny podmiot prawny, ale kierowanie nim wzięli na siebie działacze "Progresu".
Od kilku dni na czele "SHR" stoją:
- Sławomir Bednarczyk - prezes
- Dariusz Mazowiecki - wiceprezes
- Kamil Kamiński - sekretarz
Drużyna "SHR" pod niezmienioną nazwą wystartuje w rundzie wiosennej rozgrywek grupy 1 klasy A, w których zajmuje aktualnie dziewiąte miejsce.