Polna wreszcie gminna?
Kiedy kilkanaście lat temu tworzono powiaty i w związku z tym aktualizowano kategoryzację dróg, o niektórych zapomniano. To nieszczęście spotkało dwie drogi na terenie wsi: ulicę Polną oraz jej przedłużenie na południe aż do granic Gorzowa oraz przedłużenie ulicy Strzeleckiej w kierunku północnym. Nie zostały one ani do dróg gminnych, ani powiatowych, wojewódzkich czy krajowych. Nawet drogami wewnętrznymi nie są....
Należą jednak do państwa, więc oddane zostały w zarząd Staroście Gorzowskiemu. I to jest drugie nieszczęście, bo - jak wiemy - sytuacja finansowa Powiatu Gorzowskiego jest, delikatnie mówiąc, bardzo zła. Nie radzi on sobie z remontami, a nawet bieżącym utrzymaniem dróg sklasyfikowanych jako powiatowe, więc nie można liczyć, że poważnie zajmie się tymi "bezpańskimi".
W związku z tym, jeszcze za czasów pełnienia funkcji starosty przez Józefa Kruczkowskiego, powstała propozycja sklasyfikowania tych dróg jako gminne. Choć oznaczało by to zwiększenie zadań i wydatków Gminy Kłodawa, wójt Anna Mołodciak się zgodziła.
I na tym się skończyło, bo za za deklaracjami chęci i dobrej woli nie poszły działania administracyjne. Dwa lata temu wprosiłem się do nowej starosty i przedstawiłem jej bolączki występujące na styku powiat - wieś Wojcieszyce, miedzy innymi konieczność uregulowania prawnego statusu dróg. Podnosiłem te sprawy wielokrotnie przy różnych, mniej lub bardziej formalnych okazjach. Była o nich mowa podczas zebrania wiejskiego z udziałem wicestarosty Marcina Cyganika. Nikt nie mówił "nie", ale w praktyce dalej nic się nie działo.
Aż w końcu, dnia 25 stycznia 2017 roku, starosta Małgorzata Domagała przybyła na sesję Rady Gminy w Kłodawie i po raz kolejny musiała wysłuchać, jakie wnioski mamy do powiatu gorzowskiego. I - proszę sobie wyobrazić - tym razem jest reakcja! Z treści pisma skierowanego do wójta, które otrzymałem do wiadomości i reprodukuję poniżej, wynika, że powiat chciałby przekazać gminie zarządzaną przez siebie drogę.
To jest naprawdę ważna sprawa. Przy ulicy Polnej znajduje się kilka budynków mieszkalnych, więc powinna zostać jak najszybciej uzyskać nawierzchnię asfaltową. Liczący prawie 2,5 km odcinek drogi od granicy zabudowy wsi aż do granicy Gorzowa powinien zostać przekształcony w ciąg pieszo-jezdny nie tylko z myślą o mieszkańcach Wojcieszyc, ale również o turystach, którzy już teraz licznie z tej drogi korzystają, a w przyszłości również o pracownikach strefy przemysłowej. Sytuacja finansowa gminy jest na tyle dobra, że po uregulowaniu kwestii prawnych będzie ją stać na inwestycje.