Groch o ścianę

15 marca 2012 odbyło się w Różankach spotkanie poświęcone funkcjonowaniu komunikacji autobusowej we wschodniej części gminy. Wzięli w nim udział członkowie Rad Sołeckich Wojcieszyc, Różanek i Różąnek-Szklarni, wójt Anna Mołodciak oraz kierownik Referatu Drogownictwa Gospodarki Komunalnej, Ochrony Środowiska i Promocji Urzędu Gminy Andrzej Kwiatkowski oraz kierownik organizacji przewozów w Wydziale Transportu Publicznego Urzędu Miasta Gorzowa Wlkp. Kazimierz Michniewicz i kierownik Działu Planowania Przewozów MZK Leszek Stodolniak.

Na wstępie Wójt krótko przypomniała wydarzenia z ostatnich kilku miesięcy, które doprowadziły do obecnego stanu, mówiła o niezadowoleniu mieszkańców, a także o funduszach, które gmina przeznacza na dofinansowanie publicznej komunikacji autobusowej. W ostatnich latach rosną one bardzo szybko, bo o ile w roku 2010 wyniosły 266 tys. zł, w 2011 roku 337 tys., to na obecny rok przewidziano w budżecie 450 tys. zł. Gmina dotuje kursowanie autobusów MZK i PKS w swoich granicach (aktualnie 1,80 zł za wozokilometr), ale biorąc pod uwagę, jak bardzo bolesny jest ten problem, Anna Mołodciak zadeklarowała możliwość dopłacania za przejazdy autobusów linii 123 do przystanku przy ul. Jagiełły, czyli już na terenie miasta.

Przedstawiciel Wydziału Transportu Publicznego UM mówił o przyczynie wprowadzenia zmian w rozkładzie jazdy MZK, jaką jest zmniejszenie dotacji miasta o 4 miliony złotych oraz stwierdził, że mieszkańcy muszą do tych zmian się dostosować. Odrzucił możliwość wydłużenia linii 123 do śródmieścia, a także przyjęcia od gminy dodatkowych pieniędzy, bo nie pozwalają na to przepisy.

Dyskusja była, ogólnie rzecz biorąc, spokojna i rzeczowa, mimo że dotyczyła naprawdę gorącego problemu. Z Wojcieszyc wzięli w niej udział Regina Korona, Ewelina Parafińska, Waldemar Sonnek i Andrzej Korona. Dyskutanci wskazywali nie tylko na finansowe dolegliwości dla mieszkańców, ale i na oczywiste nielogiczności obecnego rozkładu, to że zawyżone ceny biletów sprawiają, że komunikacja publiczna przestaje być konkurencyjna, bowiem obecnie taniej jest dojechać do miasta samochodem, niż płacić za bilet.

Właściwie żaden z argumentów nie trafiał do przedstawicieli miasta oraz przewoźnika. Odbijali je jak piłeczki pingpongowe i w pewnym momencie sytuacja zaczęła robić się mało poważna. Dla przykładu: kiedy Waldemar Sonnek powiedział, że autobusy które niby to kończą bieg na przystanku przy Siwanie, i tak za chwilę jadą do śródmieścia, tyle że puste, kierownik Stodolniak stwierdził ale nie wszystkie! i zażądał wyliczenia tych jadących do zajezdni, całkiem jak gdyby to W. Sonnek, a nie on był odpowiedzialny za planowanie kursów.

Kiedy stało się jasne, że dalsza rozmowa nie ma sensu, Wójt poddała pod ocenę zebranych swój zamysł oficjalnego zaproponowania miastu transakcji wy wydłużacie kurs autobusu do łaźni, a my za to płacimy. Odpowiedzią były brawa, ale był to niestety jedyny pozytywny rezultat spotkania.

PS. Na stronie internetowej RMG FM można znaleźć dziennikarską relację red. Marka Kantczaka. Na jej zasadnicza treść została powtórzona i skomentowana przez kilkadziesiąt osób na Onecie.

Aktualizacja: Na Forum dyskusyjnym Miejskiego Zakładu Komunikacji w Gorzowie Wielkopolskim został założony wątek 123 Jagiełły-Wojcieszyce (propozycja).

  • 0101
  • 0202
  • 0303
  • 0404
  • 0505
  • 0606
  • 0707
  • 0808
  • 0909

Simple Image Gallery Extended

fotowoltanika
Designed by Web Design Sinci Powered by Warp Theme Framework