Kolory po burzy
Front atmosferyczny, który wieczorem 18 czerwca 2012 roku przeszedł nad zachodnią częścią Polski, niósł ze sobą rozległą burzę. Na szczęście, przynajmniej nad Wojcieszycami, nie była ona zbyt intensywna. Pioruny nie biły często ani mocno, nie było silnego wiatru, czy deszczu. Ale za to pojawiły się rzadko spotykane efekty wizualne.
Blask znajdującego się nisko nad horyzontem Słońca zabarwił niebo na kolor żółty, a później na różne odcienie czerwieni z dodatkiem fioletu, błękitu, seledynu i lazuru. Około godziny 21:45 na niebie pojawiły się kolorowe bąble.
Ciekawie wyglądało również to, co na ziemi. Spolaryzowane światło wydobyło niewidywane na co dzień odcienie z roślin ogrodowych i elementów architektury.
Prezentowane poniżej zdjęcia zostały wykonane niezłym, ale jednak amatorskim aparatem (Canon PowerShot S5IS), który w połączeniu z dość przeciętnymi umiejętnościami fotografującego (Andrzeja Korony), mógł tylko w przybliżeniu oddać to, co widziało ludzkie oko. Ale skoro nie mamy lepszych, niechaj chociaż one zostaną na pamiątkę.