List otwarty do Starosty

Regina Korona
Sołtys wsi Wojcieszyce

Do
p. Józefa Kruczkowskiego
Starosty Gorzowskiego

L i s t o t w a r t y

Szanowny Panie Starosto!

Czuję się zmuszona zwrócić do Pana w tej formie, gdyż skutki zaniedbywania, a nawet zaniechania wykonywania przez Powiat Gorzowski niektórych obowiązków na terenie wsi Wojcieszyce, stały się nie do zniesienia. Już drugi rok nie jest wykaszana zieleń na terenach stanowiących fragmenty pasów drogowych dróg powiatowych nr 1406F oraz 1404F, położonych wzdłuż ulicy Wspólnej i w okolicach przystanku autobusowego (działki nr 122 i 121/2). Od dłuższego czasu nie są sprzątane pobocza dróg powiatowych prowadzących do Wojcieszyc.

Pan Starosta z pewnością zdaje sobie sprawę, że zachwaszczone grunty i nie wykoszone trawy psują wygląd miejscowości, stwarzają utrudnienie w użytkowaniu i pielęgnacji obszarów sąsiednich stanowiąc źródło niekontrolowanego wysiewu nasion, stają się siedliskiem dla szkodników glebowych, gryzoni, ślimaków, a w okresach suszy powodują zagrożenie pożarowe dla najbliżej położonych zabudowań. Likwidacja chwastów powinna więc być prowadzana systematycznie, od wiosny do jesieni. W rzeczywistości służby drogowe Powiatu Gorzowskiego ograniczają się do wykaszania raz w roku pasa o szerokości niespełna 1 metra i zupełnie nie interesują się chaszczami rosnącymi nieco dalej od krawędzi jezdni. Tam, gdzie drogi powiatowe sąsiadują z zabudowaniami, koszenie biorą na siebie mieszkańcy, ale gdzie zabudowań nie ma lub są one niezamieszkałe (jak np. teren byłej bazy czy stołówki SHR) chwasty rosną po pas.

Sądząc po tym, co dzieje się w okolicach Wojcieszyc, Powiat Gorzowski nie wykonuje jeszcze innego obowiązku, jakim jest usuwanie śmieci z pasów drogowych. Kiedy Pan Starosta odwiedzi naszą wieś, podejmuję się wskazać miejsca, gdzie zalegają one już drugi rok. Na wszelki wypadek załączam fotografie dokumentujące treść tego listu i udostępniam je na naszej stronie internetowej www.wojcieszyce.info

Opisana sytuacja oznacza nie tylko niewywiązywanie się zarządu jednostki samorządu terytorialnego z elementarnych powinności wobec mieszkańców, ale i łamanie przepisów prawa, m.in. artykułu 20 ust. 16 ustawy z dnia 21 marca 1985r. o drogach publicznych (Dz.U. 1985 Nr 14 poz. 60 z pózn. zm.) nakładającego na zarządcę drogi obowiązek utrzymywaniu zieleni przydrożnej oraz artykułu 5 ust. 4 ustawy z dnia 13 września 1996r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz.U. 1996 Nr 132 poz. 622 z pózn. zm.) przesądzającego, iż obowiązek utrzymania czystości i porządku na drogach publicznych należy do zarządu drogi. O tym, że chodzi o sprawy naprawdę poważne, świadczą przepisy ustawy z dnia 20 maja 1971r. Kodeks Wykroczeń (Dz.U. 1971 Nr 12 poz. 114 z pózn. zm.), które za uchybienia opisane w art. 117 §1 (obowiązek utrzymania czystości i porządku w obrębie nieruchomości) oraz w art. 82 §1 pkt 9 (składowanie materiałów palnych pod ścianami obiektu bądź przy granicy działki, w sposób naruszający zasady bezpieczeństwa pożarowego) przewidują kary grzywny, nagany, a nawet aresztu.

Ale jeśli nawet pominąć kwestie prawne – widok chwastów rosnących po pas na terenach publicznych kompromituje ich zarządców w oczach przejeżdżających przez wieś osób postronnych, i stanowi zły przykład dla mieszkańców. Jeśli powiat jawnie lekceważy swoje powinności, a gmina nie decyduje się na ich wyegzekwowanie, to jak można żądać i oczekiwać wykonywania obowiązków od „zwykłych” obywateli?!

Jest mi naprawdę bardzo przykro, że muszę o tym przypominać w liście otwartym. Jednak inne formy komunikacji, np. wystąpienia na sesjach Rady Gminy Kłodawa, w których uczestniczył Pan Starosta, radni powiatowi lub naczelnik Wydziału Dróg Powiatowych Starostwa Powiatowego w Gorzowie Wlkp., nie dają żadnego rezultatu. Bezskuteczne są również monity słane przez Urząd Gminy w Kłodawie.

Rozumiem, że dla powiatu koszenie sporych placów na terenie wsi może być kłopotliwe, zwłaszcza że nie są mu do niczego potrzebne. Rozsądek wskazuje, że w takim razie należy przekazać je gminie. Mówi się o tym od kilku lat, Pan Starosta publicznie deklarował zgodę, Wójt Gminy Kłodawa p. Anna Mołodciak również, ale sprawa stoi w miejscu, bo zainteresowane strony nie potrafią się porozumieć, kto ma ponieść koszta opracowań geodezyjnych, opłat notarialnych itp. Nie mnie o tym decydować, jednak pozwolę sobie zauważyć, że skoro gmina chce wziąć na siebie obowiązki, a powiat ma okazję pozbyć się kłopotu, to właśnie on powinien być najbardziej zainteresowany jak najszybszym przeprowadzeniem operacji.

Dla mieszkańców Wojcieszyc istotne jest, żeby powiatowe i gminne władze wreszcie się dogadały i ktoś poczuł się odpowiedzialny za obszary w centrum wsi. Chodzi nam również o odblokowanie możliwości urządzenia na nich skweru, co przewiduje „Plan odnowy miejscowości Wojcieszyce na lata 2011–2018” oraz o rozbiórkę bezpańskiej rudery znajdującej się w pobliżu transformatorowni. Zanim to jednak nastąpi, Pan Starosta powinien niezwłocznie zrobić, co do niego należy, czyli polecić podległym służbom wykoszenie terenów zielonych na działkach należących do Powiatu Gorzowskiego oraz wysprzątanie poboczy dróg powiatowych.

Bo naprawdę wstyd...

Pozostaję z wyrazami szacunku i z nadzieją na szybką reakcję.

Wojcieszyce, 26 maja 2014

Regina Korona

Dokumentacja fotograficzna

Chwasty przy drogach powiatowych nr 1406F i 1404F - ul. Wspólna w Wojcieszycach

  • 0101
  • 0202
  • 0303
  • 0404
  • 0505
  • 0606
  • 0707
  • 0808
  • 0909
  • 1010
  • 1111
  • 1212
  • 1313
  • 1414
  • 1515
  • 1616
  • 1717
  • 1818
  • 1919
  • 2020
  • 2121
  • 2222
  • 2323
  • 2424

Simple Image Gallery Extended

Śmieci przy drodze powiatowej nr1406F

  • 0101
  • 0202
  • 0303
  • 0404
  • 0505
  • 0606
  • 0707
  • 0808
  • 0909

Simple Image Gallery Extended

 

O tej samej sprawie pisaliśmy już rok temu w artykule Dmuchawce

zEBRANIE STOWARZYSZENIA
Designed by Web Design Sinci Powered by Warp Theme Framework