Pierwsza i kolejne śmieciowe wpadki
Zgodnie z informacją zamieszczoną na stronie Urzędu Gminy do wczoraj miały zostać dostarczone nowe pojemniki na śmieci. Nie wiem, jak w innych wsiach, ale w Wojcieszycach nic takiego nie nastąpiło. Jak do tej pory (poniedziałek 1 lipca, godz. 9:25) nikt - ani Gmina Kłodawa, ani Związek Celowy Gmin MG-6, który zajmuje się organizacyjno-finansową stroną zbiórki odpadów, ani firma VEOLIA Usługi dla Środowiska S.A., która jako jedyna zgłosiła się do przetargu i uzyskała kontrakt - nie był łaskaw poinformować mieszkańców o przyczynach opóźnienia oraz o nowym terminie zakończenia akcji wymiany.
W rezultacie mieszkańcy nie wiedzą, co robić z odpadkami. Podam swój własny przykład: dotychczasowy wywoźnik opróżnił kubeł w ostatni czwartek i pozostawił go przed domem. Przez te parę dni zdążył zapełnić się śmieciami kosz w kuchni i jeszcze drugi, stojący na pieterku, ale nie mogę ich wysypać, bo skończyła mi się umowa z firmą Zarabski, a VEOLIA swoich pojemników dowieźć nie raczyła.
Informacja szwankuje na całej linii. Mieszkańcy bloków do dziś nie wiedzą, czy będą mieli, jak dotychczas, wielkie zbiorcze pojemniki, czy też każda rodzina otrzyma swoje "własne" małe.
Ale tak naprawdę włos zaczyna się jeżyć po wejściu na stronę MG-6 i zapoznaniu z niektórymi pomieszczonymi tam informacjami. Dowiadujemy się otóż, że zabrudzony papier należy do odpadów biodegradowalnych, natomiast gazety, książki, zeszyty, kartony, itp. - już nie! Zatem egzemplarz - powiedzmy - "Kłodawskich Wieści" na który wyleje mi się kawa i ten, który szczęśliwie uniknie zabrudzenia będę musiał wrzucać do innych kubłów! Inna, bardzo ciekawa informacja: buty należą do tekstyliów i wyrobów dziewiarskich.
Ale na tym nie koniec. Z prezentacji wynika, że obszar MG-6 został podzielony na następujące sektory odbioru odpadów komunalnych: I stanowiący północną część Gorzowa, II zawierający część południową miasta oraz III obejmujący gminy wiejskie. Natomiast w Aktualnościach jest informacja o kontach bankowych przypisanych do sektorów: I mieszczącego gminy Bogdaniec, Deszczno, Kłodawa, Lubiszyn, Santok oraz II i III, które znajdują się gdzieś (ale nie bardzo wiadomo gdzie) na terenie miasta.
Skutki tej dezinformacji mogą być np. takie, że jeśli dam wiarę prezentacji, zapłacę za wywóz śmieci komuś, kto mieszka pod tym samym numerem przy ul. Sportowej, tyle że nie w Wojcieszycach, a w Gorzowie! Istnieje jednak szansa, że to nie ja się pomylę, tylko ten nieznajomy gorzowianin...
Aktualizacja
Jest środa 3 lipca 2013, dochodzi godzina 18-ta. Stan na tę chwilę na osiedlu przy ul. Sportowej w Wojcieszycach jest taki:
- firma Veolia, która miała dostarczyć swoje pojemniki do dnia 30 czerwca br, jeszcze tego nie uczyniła,
- ani Veolia, ani wójt Gminy Kłodawa, ani ZCG MG-6 nie powiadomiły mieszkańców o przyczynach opóźnienia i nie uznały za stosowne przeprosić. A najgorsze, że nie poinformowały co dalej.
- przed domami stoją pojemniki dotychczasowych wywoźników, ale mieszkańcy nie wiedzą, czy mają prawo nadal wrzucać do nich śmieci.
- na stronie internetowej Urzędu Gminy ukazał się Harmonogram wywozu odpadów na terenie gminy Kłodawa. Przewiduje on, że tam, gdzie odpady zbierane są w sposób selektywny, pojemniki z odpadami biodegradowalnymi będą opróżniane w środy, z pozostałymi odpadami we wtorki, a worki ze szkłem będą odbierane w trzecią sobotę miesiąca.
W przypadkach, gdy odpady nie są segregowane, pojemniki będą opróżniane w czwartki. - na naszej ulicy w tym tygodniu śmieciarka się jeszcze nie pojawiła, z czego wynika, że powyższy harmonogram można jak na razie w buty sobie wsadzić,
- MG-6 oraz Gmina gdzie tylko się da wciskają informacje na jakie konto mamy wpłacać należności za odbiór śmieci, ale nie kwapią się powiadomić mieszkańców o tym, jaki jest lub bedzie harmonogram wywozu odpadów wielkogabarytowych i niebezpiecznych oraz gdzie mieszą się tzw. PSZOKi ( punkty selektywnej zbiórki odpadów komunalnych),
- w rezultacie nie ma w tej chwili sposobu na legalne pozbycie się z domu np. przepalonej świetlówki.
Aktualizacja 2
Wczesnym czwartkowym rankiem 4.07.2013 wreszcie pojawił się na naszym osiedlu samochód Veolii, do którego wrzucone zostały śmieci ze wszystkich stojących kubłów. Załoga nie umiała odpowiedzieć na pytanie kiedy otrzymamy nowe pojemniki na odpadki.