Pomysł wypalił
Wygląda na to, że pomysł przedłużenia działalności świetlicy na miesiące wakacyjne, był przysłowiowym strzałem w dziesiątkę. W zajęciach, które - o ile tylko pozwala na to pogoda - odbywają się najczęściej na boisku dawnej szkoły, uczestniczy po kilkadziesiąt dzieci. Jak do tej pory najwięcej, bo aż 72, było ich w poniedziałek 18 lipca.
Bardzo fajnie, że z dzieciakami przychodzi sporo rodziców, nie tylko mam, ale i ojców. Dzięki temu prowadząca świetlicę p. Halina Parafinska ma wsparcie, a atmosfera spotkań staje się naprawdę rodzinna. Zresztą zobaczcie sami: